Woda w gospodarstwie ogrodniczym, czyli jak ograniczać skutki suszy

Woda w gospodarstwie ogrodniczym, czyli jak ograniczać skutki suszy
Czerwiec to miesiąc intensywnego wzrostu roślin, ale też czas, w którym coraz częściej pojawiają się okresy suszy, wysokich temperatur i nierównomiernych opadów. Oznacza to konieczność szczególnego zwrócenia uwagi na gospodarowanie wodą. Woda decyduje nie tylko o wielkości plonu, ale również o jego jakości, zdrowotności roślin i opłacalności produkcji.
W uprawach warzywniczych, sadowniczych i jagodowych niedobór wody może bardzo szybko odbić się na kondycji roślin. Objawy stresu wodnego to między innymi więdnięcie, zahamowanie wzrostu, słabsze kwitnienie, zrzucanie zawiązków, drobnienie owoców oraz większa podatność na choroby i szkodniki. Szczególnie wrażliwe są rośliny w okresie kiełkowania, kwitnienia, zawiązywania owoców oraz intensywnego przyrostu plonu.Podstawą ograniczania skutków suszy jest dobra kondycja gleby. Gleba zasobna w próchnicę lepiej zatrzymuje wodę i wolniej przesycha. Dlatego tak duże znaczenie ma systematyczne wprowadzanie materii organicznej, stosowanie kompostu, obornika, nawozów zielonych oraz pozostawianie resztek roślinnych tam, gdzie jest to możliwe i uzasadnione. Im lepsza struktura gleby, tym większa jej zdolność do magazynowania wody i udostępniania jej roślinom.
Bardzo ważnym działaniem jest również ściółkowanie gleby. Ściółka ogranicza parowanie wody, zmniejsza nagrzewanie się gleby, utrudnia rozwój chwastów i chroni powierzchnię gleby przed zaskorupianiem. Można wykorzystywać między innymi słomę, siano, zrębki, korę, kompost, agrowłókninę lub inne materiały dostosowane do rodzaju uprawy. Ściółkowanie szczególnie dobrze sprawdza się w uprawie truskawek, malin, warzyw ciepłolubnych, młodych nasadzeń sadowniczych oraz roślin ozdobnych.
W okresach suszy duże znaczenie ma sposób nawadniania. Najbardziej efektywne jest podlewanie bezpośrednio w strefę korzeniową, najlepiej rano lub wieczorem, kiedy parowanie jest mniejsze. Coraz większe znaczenie ma nawadnianie kroplowe, które pozwala precyzyjnie dostarczać wodę tam, gdzie jest ona potrzebna. W porównaniu z podlewaniem powierzchniowym lub deszczowaniem pozwala ono ograniczyć straty wody i zmniejszyć ryzyko rozwoju niektórych chorób, ponieważ liście pozostają suche.
Nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest częste i płytkie podlewanie. W wielu uprawach korzystniejsze jest rzadsze, ale dokładniejsze nawodnienie gleby, tak aby woda dotarła głębiej, do strefy korzeniowej. Płytkie podlewanie może powodować rozwój korzeni blisko powierzchni gleby, przez co rośliny stają się bardziej wrażliwe na kolejne okresy przesuszenia.
Ważnym elementem gospodarowania wodą jest również ograniczanie konkurencji ze strony chwastów. Chwasty pobierają wodę i składniki pokarmowe, a przy niedoborach opadów mogą wyraźnie pogarszać warunki wzrostu roślin. Dlatego regularne odchwaszczanie, ściółkowanie oraz odpowiednie prowadzenie międzyrzędzi mają duże znaczenie praktyczne.
Warto także zwrócić uwagę na dobór gatunków i odmian. Tam, gdzie często występują niedobory wody, korzystne może być wybieranie odmian lepiej znoszących stres suszy, o silniejszym systemie korzeniowym lub krótszym okresie wegetacji. W przypadku nowych nasadzeń należy dobrze przemyśleć stanowisko, rodzaj gleby, dostęp do wody oraz możliwość zastosowania systemu nawadniającego.
Coraz większego znaczenia nabiera także retencjonowanie wody. Zbieranie wody opadowej z dachów budynków, wykorzystanie zbiorników retencyjnych, oczek wodnych, rowów, zastawek czy naturalnych obniżeń terenu może pomóc w lepszym wykorzystaniu opadów. Nawet niewielkie rozwiązania retencyjne mają znaczenie, szczególnie wtedy, gdy opady są gwałtowne i krótkotrwałe.
W ograniczaniu skutków suszy pomagają również zadrzewienia, żywopłoty, pasy roślinności i osłony przeciwwiatrowe. Zmniejszają one siłę wiatru, ograniczają parowanie i poprawiają mikroklimat wokół upraw. W gospodarstwach ekologicznych i ogrodniczych pełnią dodatkowo funkcję siedliska dla pożytecznych owadów, ptaków i innych organizmów wspierających naturalną równowagę biologiczną.
Suszy nie da się całkowicie wyeliminować, ale można ograniczać jej skutki poprzez przemyślane działania.
Anna Szefner
Specjalista ds. rolnictwa ekologicznego i ochrony środowiska
















