Poradnik ogrodniczy - Zioła w ogrodzie i na balkonie - co warto posadzić w maju? - Lubuski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Kalsku

Poradnik ogrodniczy - Zioła w ogrodzie i na balkonie - co warto posadzić w maju?

Poradnik ogrodniczy - Zioła w ogrodzie i na balkonie - co warto posadzić w maju?

Zioła w ogrodzie i na balkonie - co warto posadzić w maju?

Maj to jeden z najlepszych miesięcy na rozpoczęcie ziołowej przygody. Ziemia jest już coraz cieplejsza, dni są dłuższe, a rośliny szybko ruszają ze wzrostem. To dobry moment, aby założyć mały zielnik w ogrodzie, na działce, przy tarasie albo nawet na balkonie. Nie trzeba mieć dużej przestrzeni. Wystarczy skrzynka, kilka doniczek i odrobina systematyczności, aby przez całe lato korzystać ze świeżej mięty, bazylii, tymianku czy koperku.

Zioła mają tę zaletę, że są nie tylko praktyczne, ale też bardzo dekoracyjne. Pięknie pachną, przyciągają owady zapylające i mogą stać się naturalną ozdobą rabaty, warzywnika lub balkonu. W dodatku świeże zioła pod ręką całkowicie zmieniają smak codziennych potraw. Kilka listków bazylii do pomidorów, gałązka rozmarynu do pieczonych ziemniaków, mięta do lemoniady albo szczypiorek na kanapkę sprawiają, że nawet najprostsze danie nabiera letniego charakteru.

W maju można sadzić wiele popularnych ziół. Na balkonach bardzo dobrze sprawdza się bazylia, mięta, pietruszka naciowa, szczypiorek, oregano, tymianek, majeranek, rozmaryn i melisa. W ogrodzie można dodatkowo wysiać koper, kolendrę, cząber ogrodowy, rukolę oraz nagietek, który choć kojarzony jest głównie z kwiatem, często pojawia się również w ziołowych zakątkach. Warto jednak pamiętać, że każde zioło ma trochę inne wymagania. Niektóre lubią słońce i suchsze stanowiska, inne wolą więcej wilgoci.

Bazylia to jedna z najchętniej sadzonych roślin przyprawowych. Najlepiej rośnie w ciepłym, słonecznym i osłoniętym miejscu. Nie lubi chłodu, dlatego z jej sadzeniem na zewnątrz warto poczekać do drugiej połowy maja, kiedy minie ryzyko przymrozków. Świetnie nadaje się do donic, ale trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu. Ziemia powinna być lekko wilgotna, lecz nie mokra. Bazylię najlepiej uszczykiwać od góry, dzięki czemu roślina będzie się ładnie rozkrzewiać i dłużej pozostanie gęsta.

Mięta jest bardzo wdzięczna, ale też dość ekspansywna. W ogrodzie potrafi szybko się rozrosnąć i zająć więcej miejsca, niż planowaliśmy. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest sadzenie jej w donicach albo w pojemnikach wkopanych w ziemię. Mięta lubi stanowiska półcieniste i wilgotną glebę. Doskonale sprawdzi się przy altanie, na tarasie lub balkonie, gdzie będzie zawsze pod ręką do napojów, deserów i letnich sałatek.

Tymianek, oregano i rozmaryn to zioła, które dobrze czują się w miejscach słonecznych i raczej suchych. Nie przepadają za ciężką, mokrą ziemią. Na balkonie warto posadzić je w donicach z odpływem, aby nadmiar wody mógł swobodnie wypływać. Są idealne dla osób, które czasem zapominają o podlewaniu, bo lepiej znoszą krótkie przesuszenie niż zalanie. Pasują do dań z warzyw, mięs, ryb, zup i sosów. Dodatkowo ich drobne liście i aromatyczny zapach pięknie komponują się z kwiatami balkonowymi.

Melisa to zioło spokojniejsze w smaku, delikatnie cytrynowe i bardzo przyjemne w uprawie. Dobrze rośnie zarówno w ogrodzie, jak i w większej donicy. Lubi miejsca słoneczne lub lekko zacienione oraz umiarkowanie wilgotną ziemię. Warto ją często przycinać, bo wtedy wypuszcza młode, świeże liście. Melisa świetnie nadaje się do naparów, lemoniad i letnich napojów z owocami.

Koper, pietruszka naciowa, szczypiorek i kolendra to zioła, które szczególnie przydają się w codziennej kuchni. Można je wysiewać do gruntu lub pojemników. Koper najlepiej siać partiami, co dwa lub trzy tygodnie, dzięki czemu przez dłuższy czas będziemy mieć młode, aromatyczne listki. Pietruszka naciowa dobrze znosi uprawę w donicy, ale potrzebuje dość żyznej ziemi i regularnego podlewania. Szczypiorek jest mało wymagający, odporny i szybko odrasta po ścinaniu. Kolendra natomiast ma charakterystyczny smak, który nie każdemu odpowiada, ale warto dać jej szansę, zwłaszcza jeśli lubimy kuchnię azjatycką lub świeże sałatki.

Zakładając ziołowy zakątek, dobrze jest pamiętać o prostym podziale roślin według ich potrzeb. W jednej skrzynce można posadzić zioła lubiące słońce i suchsze podłoże, takie jak tymianek, oregano, majeranek i rozmaryn. Osobno lepiej umieścić miętę, melisę, bazylię czy pietruszkę, które potrzebują więcej wilgoci. To ważne, bo najczęstszym błędem w uprawie ziół jest sadzenie wszystkich razem i podlewanie ich w taki sam sposób. Jednym to służy, a innym może zaszkodzić.

Do uprawy w donicach najlepiej wybierać pojemniki z otworami odpływowymi. Na dnie warto ułożyć cienką warstwę keramzytu, drobnych kamyków lub potłuczonej ceramiki, aby woda nie zalegała przy korzeniach. Ziemia powinna być przepuszczalna, lekka i niezbyt zbita. Zioła nie lubią stać w wodzie. Lepiej podlewać je częściej, ale umiarkowanie, szczególnie w upalne dni, kiedy donice szybko się nagrzewają i przesychają.

W maju trzeba też uważać na chłodne noce. Choć dni bywają już bardzo ciepłe, przymrozki nadal mogą się zdarzyć, zwłaszcza w pierwszej połowie miesiąca. Najbardziej wrażliwa jest bazylia, dlatego lepiej nie wystawiać jej zbyt wcześnie na balkon lub rabatę. Jeśli prognozy zapowiadają spadek temperatury, donice można przenieść bliżej ściany domu albo okryć rośliny lekką agrowłókniną.

Zioła najlepiej zbierać regularnie. Nie trzeba czekać, aż mocno się rozrosną. Delikatne przycinanie pobudza rośliny do krzewienia i sprawia, że dłużej zachowują ładny pokrój. Najbardziej aromatyczne są zwykle młode liście, zbierane w suchy dzień. W przypadku bazylii, mięty, melisy czy oregano dobrze jest ścinać wierzchołki pędów, a nie pojedyncze listki z dołu rośliny. Dzięki temu zioła będą gęstsze i bardziej dekoracyjne.

Własny zielnik to mała rzecz, która daje dużo satysfakcji. Nie wymaga dużego ogrodu, specjalistycznego sprzętu ani wielkiego doświadczenia. Można zacząć od kilku doniczek na balkonie i z czasem sprawdzać, które rośliny najlepiej się u nas udają. Maj sprzyja takim ogrodniczym początkom. Wystarczy posadzić kilka ulubionych ziół, ustawić je w dobrym miejscu i pamiętać o podlewaniu. Latem odwdzięczą się zapachem, smakiem i świeżą zielenią, po którą będzie można sięgać prosto z doniczki lub grządki.

Anna Szefner
Specjalista ds. rolnictwa ekologicznego i ochrony środowiska

Kalendarz wydarzeń i szkoleń
Powiatowe Zespoły Doradztwa Rolniczego
Lubuskie Aktualności Rolnicze
Nowość
Lubuski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w KalskuLubuski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Kalsku