Bielenie drzew owocowych - Lubuski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Kalsku

Kalendarium najważniejszych wydarzeń LODR w 2026 roku(otwiera się w nowej karcie)

Bielenie drzew owocowych

Bielenie drzew owocowych

Bielenie drzew owocowych- zimowy zabieg, który chroni korę i ułatwia start wiosną

W zeszłym roku na stronie LODR przypominaliśmy podstawy bielenia drzew: po co się to robi, kiedy i jak przygotować roztwór. Warto wrócić do tematu także w tym sezonie, bo przy słonecznych dniach i mroźnych nocach kora bywa szczególnie narażona na uszkodzenia, a prosty zabieg wykonany w porę potrafi oszczędzić drzewom problemów.

Dlaczego bielenie ma sens?

Największym zagrożeniem zimą nie jest sam mróz, ale gwałtowne wahania temperatury. W słoneczny dzień pień, zwłaszcza od strony południowej i południowo-zachodniej, nagrzewa się znacznie mocniej niż otoczenie. Kiedy wieczorem temperatura szybko spada, tkanki kory i miazgi przechodzą „szok termiczny”. To właśnie wtedy powstają uszkodzenia, od drobnych pęknięć po większe rany mrozowe, które później stają się miejscem wnikania chorób i zasiedlania przez szkodniki.

Biała warstwa na pniu odbija promieniowanie słoneczne, dzięki czemu kora nagrzewa się mniej, a różnice temperatur między dniem i nocą są mniejsze. W praktyce to najważniejsza funkcja bielenia.

Kiedy bielić?

Najlepiej wykonać zabieg w okresie od późnej jesieni do zimy, często między listopadem a lutym. Kluczowe jest, aby pień był pobielony przed okresem częstych słonecznych dni z przymrozkami nocą, bo wtedy ryzyko pęknięć kory jest największe. Warto też pamiętać, że warstwa może się zmywać. Deszcz, mokry śnieg i odwilże potrafią szybko „zdjąć” biel z najbardziej wystawionej strony pnia. Dlatego dobrze jest zajrzeć do drzew w środku zimy i w razie potrzeby uzupełnić powłokę.

Jak prawidłowo bielić, żeby warstwa trzymała się kory?

Do bielenia stosuje się najczęściej wapno hydratyzowane rozrobione z wodą. Roztwór powinien mieć konsystencję gęstej śmietany: ma kryć, ale nie spływać po pniu. Zbyt rzadki szybko się wypłucze, a zbyt gęsty może się łuszczyć. Zabieg najlepiej wykonać w dzień bez opadów, przy temperaturze w okolicy zera lub lekko dodatniej. Pień powinien być możliwie suchy. Wapno nakłada się pędzlem, dokładnie pokrywając pień oraz nasady grubszych konarów i rozwidlenia, bo właśnie tam często dochodzi do uszkodzeń. Gotowe preparaty do bielenia także się sprawdzają, zwłaszcza gdy zależy nam na lepszej przyczepności i trwałości powłoki w zmiennej pogodzie.

Co zrobić, gdy kora pęka?

Pęknięcia kory to sygnał, że drzewo było mocno obciążone warunkami zimowymi. Takie miejsca warto zabezpieczyć, bo rana jest otwartą drogą dla patogenów i często goi się wolniej, jeśli zostawi się ją bez ingerencji. Najpierw trzeba ocenić uszkodzenie. Jeżeli kora odstaje, brzegi są poszarpane lub w szczelinie zbiera się wilgoć i zanieczyszczenia, ranę należy delikatnie uporządkować. Używa się do tego ostrego, czystego noża ogrodniczego, usuwa się tylko luźne, oderwane fragmenty i wyrównuje brzegi rany tak, aby nie były postrzępione. Nie chodzi o „wydłubywanie” zdrowych tkanek, lecz o stworzenie warunków do zabliźniania. Przed pracą i w trakcie warto zadbać o higienę narzędzi, zwłaszcza jeśli na drzewie widać oznaki chorób kory. W praktyce wystarcza dezynfekcja ostrza środkiem na bazie alkoholu.

Zabezpieczenie rany maścią ogrodniczą

Jeżeli rana jest sucha, a pogoda pozwala na spokojną pracę, można ją zabezpieczyć maścią ogrodniczą. Maść ogranicza przesychanie uszkodzonego miejsca i tworzy barierę ochronną przed wnikaniem patogenów. Nakłada się ją cienko, ale szczelnie, obejmując również obrzeża rany, bo to tam drzewo tworzy tkankę zabliźniającą. Przy bardzo rozległych uszkodzeniach lub gdy pojawiają się niepokojące objawy (ciemniejące tkanki, wycieki, zapadnięta kora, powiększające się zmiany), warto obserwować drzewo w sezonie i w razie potrzeby podejść do tematu sanitarnie, bo sama maść nie rozwiąże problemu, jeśli w tkankach już toczy się choroba.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Bielenie szczególnie poleca się młodym drzewkom oraz drzewom rosnącym na otwartych stanowiskach, gdzie zimą mocno operuje słońce i często wieje wiatr. To prosty zabieg profilaktyczny, który w wielu ogrodach realnie zmniejsza liczbę ran mrozowych i ogranicza konieczność późniejszego „ratowania” uszkodzonej kory.

Wiesław Nowakowski
Dział Technologii Produkcji Rolniczej i Doświadczalnictwa
tel. 68 385 20 91 wew. 333, kom. 512 217 220, e-mail: w.nowakowski@lodr.pl

 

Kalendarz wydarzeń i szkoleń
Powiatowe Zespoły Doradztwa Rolniczego
Lubuskie Aktualności Rolnicze
Nowość
Lubuski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w KalskuLubuski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Kalsku